Mieszanie alkoholi. Prawda i mity.

mieszanie alkoholi - barmani radząWiele Par Młodych decyduje się na zatrudnienie barmana na wesele, chcąc w ten sposób zapewnić swoim gościom możliwość skosztowania innych niż tylko wódka trunków. Jest to dobry pomysł na uatrakcyjnienie przyjęcia weselnego, który jednak nie do wszystkich przemawia. Znajdą się bowiem przeciwnicy obsługi barmańskiej, jako argument podając zgubne skutki mieszania alkoholu różnego rodzaju. Zanim jednak zrezygnujemy z zatrudnienia barmana na wesele, warto poznać wszystkie prawdy i mity na temat mieszania trunków.

Mieszanie mieszaniu nierówne

Wiele osób zastanawia się jak to możliwe, że mieszanie jednych trunków powoduje „skutki uboczne”, a mieszanie innych niczym nie grozi. Okazuje się, że alkohol alkoholowi nie równy. Ale nie tylko… Czasami to organizm jest na tyle odporny, że eksperymentowanie z trunkami nie ma żadnych konsekwencji zdrowotnych.

Czy to już mieszanie?

Warto również wiedzieć, że z mieszaniem mamy do czynienia tylko w przypadku połączenia:

- wódki z piwem,

- wódki z szampanem,

- piwa z drinkami.

Wypijanie różnych drinków to mieszanie

Mit. Tak to już jest, że drinki, które tworzone są na bazie czystej wódki i kolorowych alkoholi nie powinny zaszkodzić. I nieważne czy mieszamy wódkę z rumem, tequilą czy curacao. Jeżeli koktajle / drinki pite są z umiarem nie zaszkodzą.

Mieszanie drinków = duży kac

Mit. Wypijanie drinków wcale nie musi skończyć się kacem. Wystarczy tylko pić „z głową”, a między 2-3 kolejką należy zrobić przerwę na wodę lub sok (wystrzegajcie się napojów gazowanych). Warto pamiętać, że pijąc drinki , zwykle mamy tendencję do wypijania ich w większej ilości. Ciężko bowiem kontrolować ilość wypijanego alkoholu, a to z kolei może skończyć się dość silnym kacem. Dlatego też zalecany jest umiar – jak zresztą ze wszystkim.

„Piwo po whisky”…

Wśród wielu amatorów mieszania alkoholi krąży rymowanka: „piwo po whisky i ból głowy bliski, whisky na piwo daje dobre żniwo”. I jest w tym ziarenko prawdy, którego wyjaśnienia podjęli się naukowcy. Doszli do wniosku, że osoby, które wypijają piwo jako pierwszy trunek, potem chętniej sięgają po bardziej wyskokowe napoje alkoholowe, co zwykle kończy się silnym kacem i niekiedy zatruciem. Natomiast, gdy w pierwszej kolejności sięgniemy po mocniejsze trunki, wówczas po jakimś czasie ochota na piwo przechodzi i w efekcie alkoholu wypijamy go mniej.

Natomiast mieszanie trunków z szampanem i innymi procentowymi napojami musującymi nie jest wskazane. Bąbelki tylko „podbijają” spożyte już promile, co może mieć zgubny w skutkach finał. Lepiej więc tylko umoczyć usta, gdy wznosimy toast.

Niezależnie od wszystkich  mitów, które wykształciły się na temat alkoholi i ich mieszania, warto zawsze kierować się powiedzeniem, że „mniej znaczy więcej”. Więcej zabawy.

Skomentuj artykuł na facebooku

Pobierz ofertę

Możliwość komentowania jest wyłączona.


Google+
tlo strony
Więcej na Blog (1 z 126 artykułów)
konsultant slubny-organizacja wesel

Dla gości wesele to po prostu okazja do potańczenia, zjedzenia czegoś dobrego i wzniesienia kilku toastów za zdrowie młodej pary. ...