Kamerzysta na weselu to standard?
Dla większości, odpowiedź będzie oczywista: Tak, ponieważ kaseta z wesela to pamiątka na całe życie. Pozostali, poddadzą pytanie pod wątpliwość, ponieważ atrakcji na rynku weselnym przybywa, a budżet nie może zmieniać granic w nieskończoność, to do nich adresujemy ten artykuł.
Gdy obecność kamerzysty na weselu sprawia, że stajemy się spięci i wolimy pozostać przy stole, pochłaniając przekąski zamiast towarzyszyć swoim gościom na parkiecie, rozważmy, czy wybór skorzystania z usług kamerzysty jest słuszny.
Dlaczego mamy decydować się na konieczność sztucznych uśmiechów oraz uników naszych gości sprzed oka obiektywu zamiast zwiększyć swój budżet i zaoszczędzone pieniądze poświęcić na atrakcyjne rozrywki?
Otóż, organizacja wesela to ogromny stres. Terminy gonią, wydatki narastają a nasze ambicje, aby ten dzień był wyjątkowy i niepowtarzalny sprawiają, że robimy pochopne kroki, często naśladując i powielając innych.
Nie zastanawiamy się, czego tak naprawdę chcemy MY.
Co zrobić, aby wybrać rozwiązanie, które dla nas jest najatrakcyjniejsze?
Odpowiedź jest prosta i nasuwa się za każdym razem kiedy budżet weselny topnieje a rachunków przybywa…. – stworzyć alternatywę dla tych usług, które są drogie, niekoniecznie jesteśmy co do nich przekonani, ale jednocześnie nie chcemy całkowicie z nich rezygnować.
Co do filmu z wesela rozwiązaniem, które praktykują Młode Pary, jest wykorzystanie nagrań które powstają podczas zabawy z amatorskich kamer. Regułą jest to, że zaproszeni goście i tak nakręcają swoje filmy, warto to wykorzystać!
Jak zainwestować zaoszczędzone w ten sposób pieniądze?
Dzięki oszczędnościom na zbędnych dla nas usługach możemy przebić wszystkie przyjęcia znajomych decydując się na przykład na pokaz barmański z elementami pirotechnicznymi. Ta niekonwencjonalna rozrywka będzie zapamiętana przez naszych gości na długo, i sprawi, że nasze przyjęcie będzie kojarzone ze świetną imprezą. Barman rzucający butelkami w rytm największych światowych hitów rozgrzeje weselną atmosferę – dosłownie – tańcząc z ogniem! Zaoszczędzone fundusze możemy przeznaczyć na dowolny cel. Tylko wyobraźnia jest ogranicznikiem.
Zakurzona płyta DVD, będzie częściej wyciągana z rodzinnego archiwum, jak udokumentowana na niej zabawa będzie spontaniczna i … nieprzewidywalna. Najciekawsze jest to co niespodziewane.
Więc mimo tego, jaką decyzję podejmiemy i na co zdecydujemy się przeznaczyć pieniądze, pamiętajmy, że to czego doświadczą nasi goście, na zorganizowanym przez nas przyjęciu, leży w naszych rękach. Budżet nie musi stawiać granic jeżeli górę weźmie pomysłowość.
Wesele organizujemy dla naszej rodziny i znajomych…
inwestujmy więc z zyskiem, zapewniając gościom spontaniczną rozrywkę z najwyższej półki.
